Jej serce zaczęło bić mocniej, a oddech stał się płytki i urywany. Policzki

- ¯ałuje, ale nic z tego. - Marla patrzyła na drewniany
- Na miłość boską - wyszeptał. Sposępniał i aż się przygarbił.
Nagie ciała kochanków przywarły gwałtownie do siebie, wargi odnalazły się w mroku. Shelby całowała i była
oczyma.
- Ale ja wiem - pomógł jej wstac. - Chodzmy.
notatek. Nic szczególnego, może z wyjątkiem tego, że sędzia zapisał jego ostatni adres i datę śmierci. A zatem
- Nie mów takich rzeczy, dziewczyno. Wiem, że popełniłem wiele błędów, wychowując cię samotnie, ale
Nevada wbił ostatni gwóźdź w słupek ogrodzenia, a potem złapał górną sztachetę i próbował ją oderwać.
wkurzających go więźniów, każdego gnoja strażnika, a zwłaszcza drania, który był ich przełożonym i rządził
- Nieważne. Teraz mam poznać moją córkę.
i przeleciała przez barierke po jednej stronie drogi, a pani
przepraszam. Ja... nie spodziewałyśmy się, że pan wróci do domu tak wcześnie.
ramię. Zmrużyła oczy, śledząc powoli przejeżdżającą obok furgonetkę.
Zrobiło mu się niedobrze, żółć podeszła mu do gardła. Zacisnął prawą rękę na kluczu tak mocno, że aż mu

o mnie, jak ja o nim?

nagle poczuła wstyd, że kiedyś mu nie zaufała, że nie powiedziała mu o jego dziecku. A wszystko dlatego, że nie
- Ależ mam wybór i ty też go masz.
- Żałuję, że cię nie poznałam - wyznała. - Och, mamo, myślę, że ty byś mi pomogła.

zmierzch i kilka latami ulicznych już świeciło, przyciągając owady i zalewając główną ulicę sztucznym, błękitnym

Uśmiechnął się do niej.
uniesioną głową i zarumienionymi policzkami, nigdy
- Nie chcę rozmawiać o zabawie, tylko chcę się bawić.

kilkaset patyków wobec ¿ycia twojego dziecka?

– Interesują mnie zagadnienia dotyczące zdrowia dzieci – oznajmił
-Nie, dziękuję. Zresztą i tak nikt mnie nie widuje.
w połowie drogi. Malinda nawet nie patrzyła na